Mecz kolejki
Nadchodząca kolejka to przede wszystkim spotkanie lidera i wicelidera ligi. Lub jak mówią złośliwi pojedynek rubla z petrodolarem. Autobus prowadzony przez Jose Mourinho już dawno przestał być kojarzony z murowaniem bramki, teraz rozpędzony mknie ku mecie na której stoi puchar za mistrzostwo Anglii. Następny przystanek to sobotnie spotkanie z najgroźniejszym rywalem The Blues w walce o tytuł. Manuel Pellegrini i jego podopieczni będą liczyć na absencję tego, który londyńskiemu autobusowi dodaje mnóstwo koni mechanicznych – Diego Costy. Podczas wtorkowego spotkania pucharu ligi z Liverpoolem albo dała o sobie znać gorąca, południowa krew Brazylijczyka z hiszpańskim obywatelstwem, albo po prostu głównemu motorowi napędowemu ataku Chelsea zabrakło oleju w głowie. Ciężko bowiem inaczej wyjaśnić fakt dwukrotnego brutalnego nadepnięcia na nogi rywala. Teraz angielska federacja przygląda się sprawie i gwiazdorowi The Blues grozi kara trzech meczów zawieszenia.
W obozie z Etihad również nie bez problemów. Z turnieju o puchar narodów Afryki wciąż nie wrócili Yaya Toure i Wilfried Bony. Nieobecność szczególnie tego pierwszego mocno doskwiera chilijskiemu trenerowi The Citizens. Odkąd 31 letni reprezentat Wybrzeża Kości Słoniowej ubrał plecak i wyruszył na wyprawę do Gwinei Równikowej, Manchester przegrał z Arsenalem i Middlesbrough oraz zremisował z Evertonem. Jednak inny pomocnik obrońców tytułu - Fernando utrzymuje, że są w stanie pokonać Chelsea na Stamford Bridge a jako potencjalnego zastępcę iworyjczyka wskazuje Franka Lamparda. Dla niego również będzie to wyjątkowy mecz, bo powróci na stadion na którym spędził większość swojej kariery. Choć największe fankluby Chelsea apelują o godne przywitanie najlepszego strzelca w historii klubu, to część kibiców wciąż nie może mu darować, że po podróży przez Stany Zjednoczone, ich ulubieniec trafił do największego obecnie rywala. Początek bitwy o Anglię w sobotę o 18:30.
Pozostałe spotkania
W sobotę oprócz spotkania na szczycie odbędzie się 7 innych meczów. Jednym z ciekawszych może być starcie Liverpoolu z West Hamem. Do składu The Reds powróci już najprawdopodobniej Danny Sturridge, który w tym sezonie zdążył wystąpić w zaledwie 3 ligowych spotkaniach. Obiecująco wyglądała również postawa podopiecznych Brendana Rodgersa w meczu z Chelsea. Po drugiej stronie zobaczymy niepodobnego do siebie w tym sezonie Stewarta Downinga, który wraz z resztą młotów spisuje się nadspodziewanie dobrze zajmując 7 miejsce w tabeli Premier League.
Niemniejsze emocje na angielskich boiskach będą czekać w niedzielę. Będący na fali po ograniu mistrzów Anglii Arsenal podejmie na własnym stadionie Aston Ville, która będzie chciała pokazać się w dobrym świetle po porażce z Liverpoolem. W ekipie kanonierów może zadebiutować nowy nabytek Arsene’a Wengera – brazylisjki obrońca Gabriel Paulista. W drugim tego dnia meczu, Swansea będzie starała się pozbierać po druzgocącej porażce z Chelsea. Sigurdssona i spółkę czeka trudne zadanie bowiem naprzeciw im wyjdzie Pelle. Co prawda nie ten brazylijski ale otoczony niemniejszą czcią przez kibiców Sotuhampton, napastnik postara się powiększyć swój dorobek bramkowy, który w tym momencie wynosi 8 goli.
Paweł Tamioła

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz